wtorek, 2 lipca 2013

PORTALkon II, czyli serce rośnie patrząc na te czasy

29 czerwca w Gliwicach odbył się PORTALkon II. PORTALkon to jednodniowe spotkanie z pracownikami Wydawnictwa Portal lub minikonwent dla wszystkich zainteresowanych twórczością Portalu. Wydawnictwo osiągnęło już tak wiele, iż może sobie pozwolić na organizację imprezy dotyczącej tylko ich produktów.

Na PORTALkonie Ignacy Trzewiczek ogłosił plany wydawnicze na drugie półrocze 2013 roku. Ponieważ w Internecie umieszczono niewiele informacji związanych z zbliżającymi się premierami postanowiłem trochę przybliżyć Wam tematy, które przedstawiono na konwencie.


Opowieść o planach wydawnictwa należy rozpocząć od elektryzującej wiadomości – Michał Oracz szykuje kolejny hit. Na targach w Essen będzie miała miejsce premiera gry Tezeusz: Mroczna orbita. Nowy produkt Michała to „gra planszowa, która rzuca graczy na pokład stacji kosmicznej Tezeusz zamieszkanej przez przedstawicieli pięciu różnych ras i frakcji. Tylko jedna z nich zdoła przetrwać piekło, które wybucha na pokładzie…”. Na konwencie miałem okazję widzieć początek przykładowej rozgrywki i wierzę głęboko w spektakularny sukces tej gry. Gra zdaje się mieć intuicyjne zasady, szybką rozgrywkę, krwawe partie oraz spore pole do popisu dla twórczości fanowskiej. Myślę, że w kilka miesięcy po premierze gry na świecie zaczną pojawiać się dodatkowe frakcje dla graczy, a Neuroshima Hex przestanie być królem konwentów.


Kolejne zapowiedź Ignacego Trzewiczka dotyczyła gry Dziedzictwo: Testament księcia de Cercy. W grze wcielimy się w głowy rodów, których zadaniem jest przygotować swoje rodziny na nadejście rewolucyjnej burzy. „Znajdź nowych sojuszników. Przyłącz do rodu pomniejsze rodziny i wykorzystaj ich potencjał, by wzmocnić ród. Aranżuj właściwe małżeństwa, zdobądź wpływy na dworze, posiądź tytuły, zbuduj pałace i majątek rodu…”. Dziedzictwo jest drugą grą Wydawnictwa, która ma szansę na spory sukces. Jeżeli jesteście zainteresowani czymś więcej poszukajcie informacji o grze Nobles of Paris, zwycięzcy konkursu Ducosim Spelontwerp.

Trzecią gra to pozycja przeznaczona do zabawy na imprezach. W Tajemniczym Domostwie będziecie musieli rozwiązać zagadkę śmierci człowieka, który obecnie nawiedza dom, w którym imprezujecie. W trakcie rozgrywki jeden z graczy przyjmie rolę Ducha, natomiast reszta uczestników zabawy zamieni się na moment w imprezowych detektywów. Tajemnicze Domostwo ma być grą dla Waszych Mam i Bab
ci. Macie, więc gotowy prezent na nadchodzące święta.

Rzecz, o której wiadomo niewiele to dodatek do Robinosa Cruzoe, który podobno miał nigdy nie powstać. Na moje i Wasze szczęście Ignacy Trzewiczek to drań i kłamczuszek w związku, z czym na Essen świat ujrzy dodatek Przyrodnik. Autorami materiału są obywatele z zagranicy Robert Masson oraz Marion Heuser.

Wielu osób wieszczyło śmierć Neuroshimy Tactics w momencie, gry za kulisami trwały poważne pertraktacje biznesowe. Licencja do gry bitewnej gliwiczan została sprzedana firmie niemieckiej i amerykańskiej (jeżeli dobrze zrozumiałem). Od tej pory Wydawnictwo Portal będzie dystrybutorem gry w Polsce, natomiast cały ciężar wspierania tego produktu spada na firmy, które zakupiły licencję. Tylko pogratulować Wydawnictwu Portal takiego ruchu. Cieszy mnie fakt, iż Polacy potrafią sprzedać licencje na swoje produkty i w końcu ktoś decyduje się na takie posunięcie. Teraz musimy tylko trzymać kciuki, aby Neuroshima Tactics dostała sporego kopa (za pomocą Kickstartera i świeżej krwi) oraz osiągnęła sukces w krajach gdzie może zarabiać dobre pieniądze.
 
Warto wspomnieć o kolejnej armii do Neuroshimy Hex. Już niedługo do walki wkroczy Mefisto, czyli na planszy będzie piekielny dym.

Na sam koniec dodam jeszcze trochę prywaty. Obserwuję Wydawnictwo Portal od samego początku ich działalności na rynku. Pamiętam jak była to grupa RPGowych maniaków, którzy zaczęli ostro mieszać w Fandomie. Po tych kilku latach Wydawnictwo Portal jest rozpoznawalne na świecie i widać całkowitą zmianę ich polityki biznesowej – z grupy fanów zamienili się w profesjonalnych wydawców. Serce rośnie patrząc na te czasy.

2 komentarze:

  1. Szkoda, że byłem w pracy.

    A tak, z innej beczki: prowadzę nową edycję karnawału blogowego: Improwizacja - chciałbyś wziąć udział?

    http://rzutkrytyczny.blogspot.com/2013/07/karanwa-blogowy-45-improwizacja.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety, sam nie mogłem zostać dłużej. Także możemy obydwaj żałować, że ominęła nas fajna okazja do gry.

    Co zaś tyczy się Karnawału. Oczywiście spróbuję wziąć udział. Będę jednak wpierw próbował napisać coś na poprzednią edycję.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń