środa, 5 września 2012

Raport z sesji - "Larwy w stolicy"

Altdorf
Marcus Dresher jest na tropie Andrzeja Krawcowa, który wraz z larwami wydobytymi z ciał marynarzy wyruszył do Altdorfu. Cyrulik miał w planie pokazać swój nowy nabytek profesorowi Hidolphowi, który również jest zapalonym zbieraczem motyli.

Do Altdorfu Marcus trafił wraz z Bruno Kętrzyńskim, hobbitem prowadzącym knajpę „Włochate stopy” w dzielnicy akademickiej. Już przy bramach Marcus dostrzegł, iż władze miasta zarządziły obserwację stanu zdrowia osób wjeżdżających do miasta. Zarządzenie zostało prawdopodobnie wprowadzone z powodu zarazy panującej na południu Imperium.

Młody czarodziej zgłasił się do swojego Kolegium jak na wiernego nowicjusza przystało. Za kilka miedziaków czarodziej wynajął miejsce w akademiku i umówił się na spotkanie w profesorem kolegium, który w czasach nauki był mu przychylny i pomocny. Marcus dodatkowo odwiedza katedrę zoologii, w której dowiaduje się, iż profesor Hidolph organizuje pokaz nowego gatunku motyla w swoim domu. Na imprezę można przyjść tylko z specjalnym zaproszeniem lub trzeba być kimś wpływowym w mieście, aby nie zostać wyrzuconym za próg. Następnego dnia Marcus spotkał się z profesorem Baltazarem von Kreutzenbergiem i opowiedział mu prawdę Meribel, Nurglistach, Siewcach Zarazy itd. Stary czarodziej nie chciał dać nowicjuszowi wiary, ale nie odmówił mu pomocy i załatwił dla niego wejściówkę na imprezę Hidolpha. Marcus postanowił prosić o pomoc magów kolegium światła i uruchomił studencką znajomość z blondynką Jaśminą, która osiągneła tytuł magistra. Problem przedstawiony dziewczynie bardzo ją zainteresował. Po wstępnej rozmowie w parku czarodziejka zaprosiła Marcusa do swojego mieszkania gdzie kontaktuje Marcusa z swoim chłopakiem – dziwnym czarodziejem renegatem Józefem Eykiem. Eyk wpadł przypadkiem na trop Nurglistów w Altdorfie i zabił trzech wysoko postawionych w Kolegium Magii działaczy Nurgla (oficjalnie profesorów Koelgium). To sprowadziło na niego nagonkę magów, oraz nienawiść Nurglistów. Józef musiał od tamtego wydarzenia pozostać w ukryciu. Nie było to dla niego problemem, ponieważ Józef znał się na charakteryzacji, aktorstwie a dodatkowo potrafił znakomicie władać nożem (navają).

Marcus wraz z Jaśminą udali się wieczorem na imprezę do profesora Hidolpha. Spotykali tam Andrzeja Krawcowa. Wszyscy uczestnicy byli bardzo podnieceni zapowiedziami profesota Hidolpha. Impreza rozkręcała się coraz bardziej. Jedyną nieprzyjemną rzeczą, która spotkała Marcusa po drodze były zaczepki grupy żebraków koczującej przed domem profesora.

W trakcie imprezy okazało się, iż mała larwa Nurgla dostarczona przez Krawcowa zjadła wszystkie pozostałe, a żywiona mięsem w stodole profesora doszła do stanu kiedy zamieniła się w kokon. W kulminacyjnym momencie zabawy z kokonu wykluł się mały Siewca Zarazy, a na teren imprezy wpadło 12 żebraków, którzy w rzeczywistości byli przyczajonymi Nurglistami. Zawiązała się brutalna walka. Jaśmina i Marcus zajęli się walką z Siewcą ukrytym w stodole, Józef Eyk wpadł pomiędzy żebraków i zaczął wywijać nożem. Po starciu Józef ucieka z miejsca zdarzenia. Uciec udaje się również pięciu kultystom. Siewca zarazy zostaje zabity widłami przez Marcusa.

Po sprawozdaniu zdaniu strazy miejskiej oraz kapłanom Sigmara Marcus i Jaśmina zostali puszczeni wolno. Po uspokojeniu sytuacji do rąk Marcusa trafia list od kapłana Sigmara z Bogenhafen. List jest odpowiedzią na wiadomość Marcua, jednak jego treść wygląda na sfałszowaną. W związku z zasługami dla Kolegium Magii Marcus został tytułowany magistrem magii i mógł oficjalnie rozpocząć karierę wędrownego czarodzieja. Pod koniec przygody Marcus otrzymał kolejny list z zaproszeniem na obiad do najbardziej ekskluzywnej restauracji Altdofru.

Jak się okazuje na miejscu zaproszenie wysłał Viggo Wortraimer, który składa Marcusowi przedziwną propozycję współpracy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz